RSS

Religia w Słowenii

unfa


Temat: tylko ateizm moze nas uratowac :-)
" />zizek w pracach teoretycznych jest kontrowersyjny ale jako polityk (opozycjonista w b. jugoslawii, potem liberal, ale nie gospodarczy, w slowenii) jest raczej w tradycji liberalnego oswiecenia. tak czy inaczej kolega pyza kompletnie nie zrozumial moim zdaniem tego artykulu i jego wymowy. chyba ze jest zwiazany z jakas religia, co moze troche zaciemniac (ale nie musi) punkt widzenia.
Źródło: forum.hard-core.pl/viewtopic.php?t=10521



Temat: Laibach
Czas najwyższy. Linki do płyt są w dziale download, więc tam odsyłam zainteresowanych.

A co my tu mamy? Jeden z pierwszych zespół industrialnych, nie tylko w tej części Europy. Powstali w '78 roku i od tego czasu byli posądzani o wszystko, co najgorsze. Do tego stopnia, że we wczesnych latach '80 mieli odgórny zakaz używania swojej nazwy i grania koncertów.

Laibach - słoweński zespół muzyczny, powstał w 1980 w górniczo-przemysłowej miejscowości Trbovlje w Jugosławii (obecnie Słowenia). Silnie związany w swojej działalności z Neue Slowenische Kunst.
Nazwa zespołu pochodzi od niemieckiej nazwy Lublany, obecnie stolicy Słowenii.

Laibach w swojej twórczości często sięga do motywów wykorzystywanych w marszach wojskowych, symboli totalitarnych, stylizując podobnie swój wizerunek, czego celem jest podkreślenie zagrożeń związanych z totalitaryzmem. Okładki ich płyt czy też ilustracje scenografii podczas koncertów często zdobią przerobione symbole religijne i totalitarne, związane ze sobą w specyficzny sposób, jak np. Matka Boska z Leninem na rękach, czy sylwetka Chrystusa na tle czarnego krzyża, jakiego używało niemieckie wojsko w trakcie drugiej wojny światowej. Jak deklarują członkowie zespołu, symbole i treści ich utworów wymierzone są przeciwko symbolom totalitarnym, a ich rodowód jest bliższy punka czy nowej fali, niż innych trendów kulturowych.
Źródło: kornforum.pl/viewtopic.php?t=6207


Temat: Zagryzanie Serbii
" />
">Większość państw UE ogłosiła w poniedziałek uznanie bądź zamiar uznania w niedalekiej przyszłości nowego europejskiego państwa - Kosowa - do niedzieli prowincji Serbii. Są to: Francja, Wielka Brytania, Włochy, Niemcy, Polska, Austria, Finlandia, Dania, Belgia, Bułgaria, Holandia, Luksemburg, Słowenia, Szwecja, Węgry, Irlandia, Litwa, Łotwa, Estonia.

Cztery kraje Unii - Cypr, Hiszpania, Słowacja i Rumunia - zapowiedziały, że nie uznają niepodległości tej byłej serbskiej prowincji. Przeciwnikami niepodległego Kosowa są Serbia i Rosja.

Cypr popiera Rosję bo większość gospodarki uzależniona jest od Rosji, Hiszpanie obawiają się utworzenia państwa Basków, Rumunia popiera Serbię ze względu na sąsiedztwo i tą samą religię. Co w tym towarzystwie robi Słowacja?
Źródło: ww.orientacja.pl/viewtopic.php?t=18993


Temat: Turcja próba zamachu czy rozprawa z armią ?
UE i tak cierpi na napływ nielegalnej emigracji, przyjęcie Turcji do UE, nie będzie chyba oznaczać od razu otwarcia rynku pracy, skoro wobec Polski i innych krajów postkomunistycznych przyjęto okresy przejściowe, a wyłamały się tylko te kraje, które potrzebowały rąk do pracy jak Irlandia.

Na tle Polski, Estonii, Litwy, Łotwy, Słowacji, Słowenii, Turcja to po prostu inny świat, to zmieniałoby charakter UE, a jak idziemy czasem za szeroko to brand pęka. UE nie jest od stabilizacji politycznej, ona wchodzi tam, gdzie mamy już utrwalone standardy, Turcja ma problem z mniejszością Kurdyjska, spory historyczne z Armenią i obok są już kraje takie jak Irak, Iran to zmieniałoby całą perspektywę polityki UE.

Finansowo też byłoby ciężko, np Turcja to w dużej mierze kraj rolniczy przy tej polityce dopłat bezpośrednich byłaby głównym odbiorcą funduszy z Brukseli, nawet gdyby dopłaty nie były pełne jak dziś w Polsce.

Pewna wiara w społeczeństwo wielokulturowe okazała się złudna, podobnie może być z taką wizją UE, przy krytyce polityki USA, Izraela, nawet liberalne społeczeństwa Szwecji, Danii, Holandii, krytycznie oceniają eksperymenty lewicy, politykę imigracyjną, to był jeden z głównych powodów utraty władzy przez lewicę w tych krajach. Narastają zarówno ruchy skrajne, jak i rośnie odwaga polityków prawicy, żeby mówić pewne rzeczy otwarcie, bez obawy, że ktoś okrzyknie ich rasistami, zrówna z Hitlerem, bo tak po prostu myśli wcale nie mała część społeczeństwa.

W innym wątku daje linka do wspomnień polskiego pracownika z "liberalnej Libii", wielu znajomych wynajmując na początku mieszkania np w dzielnicy, skupisku Turków w RFN, czy różnych grup muzułmanów w Holandii ma podobne odczucia ich reakcja była zawsze taka sama, żeby stamtąd sp.....

Nawet jeśli czasami nie było fizycznego zagrożenia, burd, to każdy wolałby zdecydowanie mieszkać na przeciw rodowitego Holendra, Niemca, Francuza.

Politycy na szczytach UE stoją w rozkroku pomiędzy hasłami o tolerancji, współżyciu różnych religii, a realiami wielu krajów i poglądami obywateli, którzy w zasadniczej większości są przeciw przyjęciu Turcji do UE.

Pewno ktoś zarzuci mi rasizm, ale nie chodzi o to jakie poglądy mamy dziś na forum pisząc to z jednorodnej etnicznie i kulturowo Polski, mój znajomy nie był rasistą a po roku mieszkania w USA, kontaktach z czarnymi gdyby mógł zapisałby się do Ku Klux Klan-u. Nie spotykał tam Obamy, czy postaci podobnych do granych przez Sidneya Poitier-a, oni raczej nie mieliby czego szukać w czarnej dzielnicy.

Źródło: eurowybory.platforma.org/forum/index.php?showtopic=26180


Temat: Islamizacja Europy co z tym zrobić?
To jest idiotyczne porównanie, bo nie było Serbii, nie było Kosowa, Chorwacji, Słowenii, Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, czy Macedonii, a była jednak Jugosławia Tito, kraj w miarę dostatni, który na tle innych demoludów nie był wcale tak opóźniony gospodarczo, a do katastrofy jednak doprowadzili Sebowie, ludzie pokroju Miloszewicza, którzy wybrali obłędny kierunek, który musiał się skończyć tym czym się skończył.

Do tej wizji nacjonalistycznej Serbii mało kto pasował po za Serbem, myślacym jak Radko Mladić. Serbia nie potrafiła przezwyciężyć myślenia, które doprowadziło do rozpadu Jugosławii, sama religia muzułmańska mieszkańców Kosowa nie ma tu wiele do rzeczy, te osadnictwo istniało od wieków, ta mniejszość nie stanowiła problemu w Jugosławii Tito.

Kosowo nie będzie drugim Iranem, Irakiem, Afganistanem, bo to małe państwo, które musi opierać się na poparciu USA, to jeden z najbardziej pro-amerykańskich krajów na świecie, drugim ważnym elementem jest UE, na żaden kraj muzułmański nie mamy takiego wpływu, nie ma takiej zależności. Nawet w przypadku Turcji rozmowy o członkostwo w UE toczą się jednak z silnym, lokalnym mocarstwem, przynajmniej w sferze geopolitycznej, bo nie gospodarczej.

Moim zdaniem przypadek Kosowa nie może być rozpatrywany w oderwaniu od historii wszystkich krajów byłej Jugosławii, oczywiście mamy tam rózne winy, być moze nikt nie jest bez winy, ale też Serbowie odegrali kluczową rolę w katastrofie Jugosławii po śmierci Tito.

To co się rozbiło nie da się już poskładać.

Gdyby jednak w Kosowie, żyli jacy kolwiek inni ludzie też byłby problem.

W przypadku krajów UE mówimy jednak o czymś innym o masowej emigracji, która właściwie w ciagu 50 lat, a czasem krócej zmieniła dość znacząco demografię krajów, pewna polityka przegrała, w dodatku problem nie jest tu tylko islam, ale połączenie islamu z myśleniem lewicy, pewne elementy po prostu do siebie nie pasują.

Pisałem o absurdzie podwójnych standardów, gdzie przyjmowanie kryteriów islamu to toleracja, a katolickich to inkwizycja, obstrukcja, wszystko co najgorsze.

Wielu radykalnych imamów, którzy za radykalizm musieli opuścić kraje islamskie znalazło się w Europie jako osoby prześladowane politycznie, wedle takich kryteriów węźniem politycznym byłby Adolf Hitler, a chyba jednak trochę wszyscy załujemy, że tak krótko siedział w więzieniu....

Źródło: eurowybory.platforma.org/forum/index.php?showtopic=23751